Poradnik
Interim manager a konsultant: czym się różnią i kiedy wybrać którego
Interim manager jest rozliczany z wyniku i podpisuje decyzje, konsultant analizuje i rekomenduje. Poradnik dla zarządu i właściciela: porównanie ról, odpowiedzialności i rozliczenia oraz pytania, które pomagają wybrać.
- 6 min czytania
- Aktualizacja
Na tej stronie
Zarząd, który ma problem w firmie, zwykle stoi przed wyborem: sprowadzić doradcę, który opisze, co zmienić, czy menedżera, który to zmieni. Obie role bywają mylone, bo oba typy zleceń są czasowe i wykonywane przez doświadczonych ludzi z zewnątrz. Różnią się jednak tym, kto podejmuje decyzje i kto odpowiada za ich skutki. Od tego zależy, co dostaje firma.
Krótko: gdzie jest granica
Konsultant dostarcza wiedzę, analizę i rekomendację. Decyzję podejmuje klient, a wdrożenie zostaje po jego stronie. Interim manager obejmuje stanowisko w firmie na określony czas, kieruje ludźmi i jest rozliczany z uzgodnionego wyniku.
Podobnie opisują to źródła publiczne. Angielskojęzyczna Wikipedia definiuje interim management jako tymczasowe powołanie doświadczonego menedżera na wysokie stanowisko kierownicze, podkreśla, że nie jest to rola “czysto doradcza” (w oryginale: “purely advisory”), i stwierdza, że interimy są rozliczane z wyników (“They are accountable for results”). Ten sam opis zauważa, że początek zlecenia ma z konsultingiem wiele wspólnego, bo najpierw trzeba zdiagnozować sytuację. Polski tekst w Forsalu z 2013 roku pokazuje interima jako kogoś, kto wchodzi do firmy na pół roku, rok, rzadko dłużej, i zastrzega sobie swobodę wyboru narzędzi realizacji celu. Szerszy opis roli znajdziesz w poradniku czym jest interim management.
Porównanie w tabeli
Poniższe różnice wynikają z natury obu ról. Nie są statystyką rynku, a konkretny kontrakt może je przesunąć.
| Cecha | Interim manager | Konsultant |
|---|---|---|
| Co zapewnia | Kierowanie obszarem i wykonanie | Diagnoza, analiza, rekomendacja |
| Miejsce w firmie | Zajmuje stanowisko, ma podwładnych | Zwykle pozostaje poza strukturą |
| Podpis pod decyzjami | Tak, w granicach pełnomocnictw lub uchwał | Nie, decyduje zarząd klienta |
| Odpowiedzialność za wdrożenie | Po stronie interima, zgodnie z umową | Po stronie klienta, chyba że umowa mówi inaczej |
| Przedmiot rozliczenia | Zwykle cele i okres zlecenia | Zwykle zakres prac, godziny lub raport |
| Ryzyko dla zleceniodawcy | Błędna decyzja wykonana szybko | Dobra rekomendacja, której nikt nie wdroży |
| Typowy horyzont | Od startu do przekazania stanowiska | Od startu do oddania raportu lub projektu |
Cała tabela to wnioski autorów z natury obu ról, a nie z badań rynku. Nie podajemy tu stawek. Ankiety wykonawców i ich ograniczenia opisuje poradnik ile kosztuje interim manager. Jak negocjować zakres i wynagrodzenie interima, opisuje poradnik o umowie z interim managerem.
Rola i zakres decyzyjny
Interim może działać na przykład na dwa sposoby. Pierwszy: zostaje powołany do zarządu. Kodeks spółek handlowych przewiduje, że do zarządu spółki z o.o. mogą być powołane osoby spoza grona wspólników (art. 201 § 3), a w spółce akcyjnej spoza grona akcjonariuszy (art. 368 § 3). Zarząd z kolei prowadzi sprawy spółki i ją reprezentuje (art. 201 § 1 i art. 368 § 1). Drugi sposób: interim działa na podstawie umowy z firmą (często przez własną działalność gospodarczą) i otrzymuje pełnomocnictwa oraz uprawnienia wewnętrzne, na przykład do kierowania działem finansów. Zakres decyzji zależy wtedy od zapisów umowy i dokumentów wewnętrznych.
Konsultant nie ma takiej pozycji. Jego produktem jest rekomendacja, a zarząd decyduje, czy ją przyjąć. Konsultant zwykle nie musi znać codziennych ograniczeń organizacji tak dobrze jak ktoś, kto w niej pracuje, a interim nie ma luksusu pozostawienia trudnej sprawy “do decyzji klienta”.
Odpowiedzialność
Ta różnica ma konsekwencje prawne. Interim powołany do zarządu odpowiada według reguł dla członków zarządu. Art. 293 § 1 KSH przewiduje odpowiedzialność członka zarządu spółki z o.o. wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub umową spółki, chyba że nie ponosi winy. Zgodnie z § 3 nie narusza on obowiązku staranności wynikającej z zawodowego charakteru działalności, jeżeli działa lojalnie wobec spółki w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego, w tym na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być uwzględnione przy starannej ocenie. W spółce akcyjnej odpowiada temu art. 483 KSH. W spółce z o.o. art. 299 KSH dodaje solidarną odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki, gdy egzekucja przeciw niej okaże się bezskuteczna. Członek zarządu może się uwolnić, wykazując, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości (albo w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego lub o zatwierdzeniu układu), że niezgłoszenie wniosku nastąpiło nie z jego winy albo że wierzyciel mimo to nie poniósł szkody (art. 299 § 2).
Interim, który zajmuje stanowisko bez powołania do zarządu, nie podlega tym przepisom wprost. Jego odpowiedzialność wynika przede wszystkim z umowy i z przepisów prawa cywilnego (a przy zatrudnieniu na etat także z prawa pracy). Nie znaleźliśmy orzecznictwa, które rozstrzygałoby tę sytuację ogólnie, więc przy konkretnym zleceniu trzeba ją ustalić z prawnikiem.
Konsultant działa zwykle na podstawie umowy zlecenia lub o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 734 i art. 750 KC). Zasadą jest odpowiedzialność za niezachowanie należytej staranności, o ile z umowy nie wynika nic innego (art. 472 KC). Wniosek praktyczny: jeżeli chcesz, by wykonawca odpowiadał za konkretny wynik, a nie tylko za rzetelną pracę, to powinno wynikać z umowy, niezależnie od tego, czy to interim, czy konsultant. Jeżeli przedmiotem umowy jest konkretny, oznaczony rezultat, na przykład raport, umowa może być umową o dzieło. Wykonawca zobowiązuje się wtedy do wykonania oznaczonego dzieła (art. 627 KC) i odpowiada za jego wady na zasadach rękojmi (art. 638 § 1 KC), a nie tylko za dołożenie należytej staranności.
Rozliczenie i ryzyko
Zlecenie doradcze zwykle ma opisany zakres prac, więc łatwo sprawdzić, czy raport powstał. Trudniej sprawdzić, czy zmienił cokolwiek w firmie. Zlecenie interimowe zwykle opiera się na celach i okresie: stabilizacja zespołu, przejęcie funkcji, wdrożenie planu naprawczego. Łatwiej wtedy ocenić efekt, ale trzeba z góry uzgodnić, jakie zmienne są poza kontrolą wykonawcy, i kto podejmuje decyzje o większej skali, na przykład o zwolnieniach czy zadłużeniu.
Ryzyka są po przeciwnych stronach. U konsultanta: rekomendacja bez wdrożenia, zwłaszcza gdy firma nie ma osoby, która ją poprowadzi. U interima: szybkie działanie na podstawie krótkiej diagnozy, uzależnienie od jednej osoby i kłopot z przekazaniem wiedzy po zakończeniu zlecenia. Warto od początku zapisać zasady raportowania, zakres decyzji wymagających zgody zarządu lub rady nadzorczej oraz sposób przekazania stanowiska.
Jak wybrać: pytania kontrolne dla zarządu
- Czy brakuje wiedzy o tym, co zrobić, czy mocy, by to zrobić? Brak wiedzy sprzyja konsultantowi, brak mocy interimowi.
- Czy ktoś w firmie może przyjąć rekomendację i ją wdrożyć? Jeśli nie, sam raport niczego nie zmieni.
- Czy stanowisko jest puste lub niedziałające (odejście dyrektora finansowego, brak zarządzającego w spółce zależnej)? Wtedy potrzebny jest ktoś, kto je obejmie, a nie tylko zaopiniuje.
- Kto ma podpisywać decyzje i jakie ma mieć uprawnienia? Odpowiedź ustala formę współpracy: powołanie do zarządu, pełnomocnictwo czy samo doradztwo.
- Jak sprawdzisz efekt po sześciu miesiącach? Jeśli potrafisz opisać go liczbami, rozliczenie za cele ma sens. Jeśli nie, doprecyzuj cel, zanim cokolwiek podpiszesz.
- Czy sytuacja wymaga zachowania tempa? Interim zwykle szybciej przechodzi od diagnozy do działania, ale potrzebuje dostępu do danych i ludzi, który trzeba zapewnić.
- Co zostanie w firmie po zakończeniu? Ustal wcześniej, kto przejmie obowiązki i jakie dokumenty zostaną przekazane.
Przykład obszaru, w którym ta decyzja wraca najczęściej, opisuje poradnik o interim CFO.
Kiedy łączyć oba
Role się nie wykluczają. Najczęściej łączy się je w trzech układach:
- Konsultant przed interimem. Zewnętrzna diagnoza lub audyt wskazuje problem, a interim dostaje gotowy materiał do działania i krócej wchodzi w organizację.
- Interim z doradcą specjalistycznym. Interim kieruje obszarem, a konsultant dostarcza wąską wiedzę, na przykład podatkową, prawną lub branżową, której interim nie musi mieć sam.
- Konsultant po interimie. Po stabilizacji niezależny doradca ocenia, czy nowa organizacja działa tak, jak zakładano.
Przy łączeniu rozdziel uprawnienia na piśmie. Konsultant nie powinien wydawać poleceń zespołowi, a interim nie powinien być jedynym recenzentem własnej pracy.
Podsumowanie
Jeśli potrzebujesz opinii, wybierz konsultanta. Jeśli potrzebujesz kogoś, kto zrobi i odpowie, wybierz interima. Jeśli potrzebujesz jednego i drugiego, ustal granice odpowiedzialności, zanim zlecenie się zacznie. Pytania i uwagi do poradnika możesz wysłać przez formularz kontaktowy; serwis nie pośredniczy w obsadzie stanowisk. Pozostałe materiały znajdziesz w spisie poradników.